» » Kapitularz 2013

Kapitularz 2013


wersja do druku
Kapitularz 2013
Łódź... Miasto fabryk? Miasto duchów? Miasto czterech kultur? Miasto ....fantastów? Choć to duża aglomeracja, w której odbywają się znakomite imprezy, takie jak komiksowe MFKiG czy planszówkowy Łódzki Port Gier, bardzo brakuje w niej porządnych konwentów fantastycznych. Tę lukę próbował zapełnić reaktywowany w zeszłym roku Kapitularz - ale czy się udało?

Lokalizacja

Tegoroczny Kapitularz, podobnie jak poprzedni, został umiejscowiony w przestronnym budynku XXXII LO w pobliżu dworca Łódź Widzew. Liceum okazało się dobrze skomunikowane z miastem (w tym również dworcem Łódź Kaliska) i położone w wygodnym dla konwentowiczów otoczeniu. W okolicy znalazło się sporo większych i mniejszych sklepów i lokali gastronomicznych, a także sympatyczny ni to park, ni to las, gdzie mimo nieprzyjemnej pogody odbyło się kilka LARP-ów i sesji w klimatycznego Warhammera.

Szkoła okazała się naprawdę duża i z nadwyżką zaspokajała wszelkie terytorialne potrzeby konwentowiczów. Sleep roomy umiejscowione w salach lekcyjnych bez najmniejszego problemu pomieściły kilkaset nocujących osób. Do dyspozycji uczestników Kapitularza oddano także dwie szatnie z prysznicami. Budynek nie wyróżniał się niczym specjalnym, ale spokojnie spełniał wszelkie konwentowe standardy. Osoby bardziej wymagające i niechętne spaniu na podłodze musiały jednak zorganizować sobie nocleg we własnym zakresie.

Program i atrakcje

Kiedy przybyłam w piątek wieczorem na teren konwentu, okazało się, że w przeciwieństwie do mnie informatory jeszcze tam nie dotarły. Zabrakło także jakichkolwiek mapek szkoły. Dzięki dopytywaniu innych uczestników udało mi się nie zgubić w sporym budynku, ale przydałoby się mieć własną mapę lub chociaż egzemplarze rozwieszone tu i ówdzie na ścianach. Strzałki z taśmy malarskiej, wskazujące odpowiednie kierunki, pojawiły się niestety za późno.

Uczestnicy, chcąc zorientować się w przygotowanych atrakcjach, ostatecznie musieli ratować się wydrukowanymi na kartkach A4 tabelkami programowymi. Niestety, okazały się one pełne błędów i powtórzeń, a co dla mnie było największym mankamentem - zawierały jedynie tytuły prelekcji i atrakcji, bez nazwisk prowadzących. Wiadomo, że nawet pozornie nieciekawy temat może być przez dobrego prelegenta przedstawiony w interesujący sposób, ale jak wybierać spośród punktów programu na podstawie samych tytułów? Przez tę niedogodność udało mi się pominąć prelekcję jednego z moich znajomych, o której nie wiedziałam wcześniej, a także kilka punktów prowadzonych przez zaproszonych naukowców i pisarzy, z czego byłam nad wyraz niezadowolona.

Szczęśliwie w sobotę informatory już dostarczono i wtedy okazało się z kolei, że nie bardzo jest w czym wybierać, bo spora część ciekawych punktów odbyła się już w piątek. Naprawdę udane były bloki erpegowy oraz mangi i anime. Osoby niezainteresowane tymi tematami mogły się nudzić. Mnie osobiście w trakcie całego konwentu udało się znaleźć może ze dwie naprawdę interesujące prelekcje, gdyż większość stanowiły typowe zapchajdziury. Kilka osób, z którymi rozmawiałam, narzekało na podobne problemy ze znalezieniem zajęcia dla siebie. Nawet wizyta wspomnianych gości nieszczególnie poprawiła ogólnie słaby poziom tego elementu konwentu.

Na szczęście prelekcje nie były jedynymi zapewnionymi przez organizatorów atrakcjami. Mocnym punktem Kapitularza było Mocne Granie Nocne, czyli nocne sesje RPG, cieszące się ogromnym zainteresowaniem konwentowiczów. Dzięki powieszonym na ścianie porządnym opisom i przejrzystemu systemowi zapisów co wieczór można było wybrać między naprawdę ciekawymi sesjami i Mistrzami Gry. Dzięki mnogości dostępnych sal każda z utworzonych grup otrzymała własną. To spora wygoda, zarówno dla grających, jak i reszty uczestników, którzy dzięki temu mogli spać spokojnie i w ciszy.

Innym bardzo ciekawym elementem konwentu okazał się Łódzki Port Gier, planszówkowa impreza towarzysząca, dzięki której uczestnicy Kapitularza mieli dostęp do bardzo dobrze wyposażonego games roomu. I znowu pochwalić należy, że sal i stołów znalazło się dostatecznie wiele, by spokojnie pomieścić wszystkich graczy. W pobliżu odbywały się prezentacje wydawców takich jak Portal Games, Fabryka Gier Historycznych, Rebel czy Gindie. Co ciekawe, część konwentu z wystawcami i games roomem była dostępna za darmo, dla każdego. Z atrakcji planszówkowych w ramach Kapitularza odbyły się także Eliminacje do Mistrzostw Polski w Carcassonne oraz same Mistrzostwa.

Podsumowanie

Kiedy przygotowując się do napisania tego tekstu, przeglądałam relację z poprzedniego Kapitularza, napisaną przez Jade Elenne, miałam wrażenie, że obie dotyczą jednego i tego samego wydarzenia. Wygląda na to, że od ubiegłorocznej edycji tego konwentu organizatorzy nie wprowadzili zbyt wielu zmian w stylu działania, powtórzywszy te same sukcesy i te same błędy.

To prawda, Kapitularz nie zaliczył praktycznie żadnej istotnej wpadki (może pomijając opóźnione informatory). Choć frekwencja była bardzo dobra, większa niż rok temu, kolejka ani tłok nie zaistniały. Lokal okazał się w porządku, atrakcje odbywały się zgodnie z planem, a wszyscy, którzy mieli kontakt z obsługą, zgodnie chwalili jej pożyteczność i uczynność. Z drugiej strony, jako uczestniczce momentami zwyczajnie brakowało mi pomysłu, co w zasadzie miałabym na tym konwencie robić. Gdyby nie doborowe towarzystwo, wcale nie byłabym taka pewna, czy warto było się na niego wybrać. Kapitularz z mojego punktu widzenia okazał się więc ze wszech miar poprawny, ale absolutnie nie wybitny. Mam nadzieję, że mimo wszystko łódzka ekipa za rok przyłoży się bardziej do stworzenia imprezy nie tyle lepiej zorganizowanej - ponieważ to już zdecydowanie potrafią - co po prostu ciekawszej.

Galeria

Kapitularz 2013
Kapitularz 2013
Kapitularz 2013
Kapitularz 2013

7.0
Ocena recenzenta
7.4
Ocena użytkowników
Średnia z 5 głosów
-
Twoja ocena
Konwent: Łódzki Festiwal Fantastyki "Kapitularz"
Od: 2013-09-20
Do: 2013-09-22
Miasto: Łódź
Strona WWW: www.kapitularz.pl
Typ konwentu: fantastyczny



Czytaj również

Kapitularz 2012
Konwent w Łodzi nie wychodzi... bokiem
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.